Ze względu na przyśpieszoną w tym roku wegetację rośliny dojrzewają szybciej i tym pilniej potrzebni są pracownicy sezonowi. Jednocześnie rąk do pracy brakuje, a ponad milion cudzoziemców rocznie – głównie Ukraińców – tylko częściowo ratuje sytuację.

Tegoroczna zima była na tyle łagodna, a wiosna – tak wczesna i ciepła, że kwitną już rośliny, które zwykle robią to w połowie czerwca. Rolnicy i sadownicy spodziewają się obfitych zbiorów, potrzebują jednak do pracy tylu ludzi, ilu liczy duże, polskie miasto.

Zarejestruj się jako pracodawca i umieść BEZPŁATNIE OGŁOSZENIE na naszym portalu dobrypracownik.pl, i już teraz znajdź pracownika z zagranicy! W tym tygodniu mamy ponad 100 nowych profili pracowników!

Stawki za pracę przy zbiorze truskawek wynoszą ok. 1,50 zł za łubiankę. Dziennie na plantacji można zarobić od 150 do 200 zł, choć oferowane kwoty są w Polsce niższe niż na Zachodzie. Obecnie hodowcy truskawek nie mogą znaleźć pracowników.

– Na razie mam jednego pracownika, a potrzebuję aż 20 – mówi w rozmowie z “Faktem” Andrzej Bozowski z Prągowa w woj. świętokrzyskim – Polacy zupełnie nie są chętni. Kiedyś było OHP, młodzież. Teraz tego nie ma. Wysłałem zaproszenia na Ukrainę. Wstępnie odpowiedziało mi 10 osób, ale to nic pewnego. Oni teraz też wolą jeździć na Zachód – stwierdza.

Plantatorzy informują, że mimo dobrego sezonu owoce mogą zgnić na polach. – Są dorodne, soczyste, ale mechanicznie zebrać się ich nie da. Potrzeba ludzkich rąk, a tych po prostu brak – dodaje Ewelina Mitura ze Słomina na Mazowszu.

Pracujący na plantacjach mogą liczyć na umowę i ubezpieczenie. Pracodawcy oferują też darmowe zakwaterowanie i wyżywienie.

Redakcja blogu / TOK FM, onet.pl

Zdjęcie: pixabay.com/CC0 Public Domain

Advertisements